|
Trening
czyni mistrza, a najlepiej, gdy trenując można wymienić się doświadczeniami i
umiejętnościami.
Zobacz galerię
Relacja na stronie OSP JRS
Relacja Wrocław24.net
Na pomysł wspólnych ćwiczeń jednostek ratowniczych wpadli Jurek
Perczyński z OSP ORW Zorba i Łukasz Telus z OSP JRS. Odbyły się one w minioną
niedzielę (25.04) na tzw. Bajkale w Kamieńcu Wrocławskim. Dla nas były one
możliwością, by sprawdzić po „zimowaniu” sprawność naszego pontonu, dla
zaprzyjaźnionych strażaków – wyjątkowy trening poszukiwań z psami. Chcieliśmy sprawdzić,
jak czworonogi zareagują na przewożenie pontonem.
Z klubu zabraliśmy cały sprzęt niezbędny do przeprowadzenia
ćwiczeń: ponton, kamizelki ratunkowe, deski, tzw. pamelki, Anię – naszego
fantoma ratowniczego, a także – bo zapowiadał się piękny dzień – trochę sprzętu
biwakowego, by w miłej atmosferze spędzić czas już po zajęciach. Na miejsce
dotarliśmy ok. godz. 10:00, zwodowaliśmy ponton i próbowaliśmy go uruchomić.
Początki były trudne, bo silnik „nie zaskoczył”, pojawił się nawet dym z
topiącej się izolacji w drucikach przy akumulatorze. Ale nasi mechanicy dali
radę i już po chwili można było odpłynąć w siną dal (robiąc przy okazji falę
pływającym nieopodal żeglarzom).
Kiedy sprzęt był gotowy do akcji przyjechali strażacy z OSP
JRS ze swoimi pupilami. Naszym zadaniem było przetransportowanie ludzi i
zwierząt pontonem na odległy brzeg. Tam najpierw ukryli się pozoranci, a potem
do akcji wkroczyły psy, które miały odnaleźć „poszkodowanych”. Nie
wiedzieliśmy, jak zwierzęta zachowają się na pontonie, ale obawy były niepotrzebne,
czworonogi chętnie wskoczyły na pokład, a potem jak przystało na prawdziwych
psich ratowników cierpliwie czekały, aż będą mogły wkroczyć do akcji. Nie obyło
się jednak bez incydentu, na szczęście niegroźnego – jeden z psów podczas
poszukiwania poszkodowanego, został zaatakowany przez grasującego nieopodal
dzika. Rana jednak okazała się powierzchowna, a psiak po ćwiczeniach chętnie dokazywał
wraz z pozostałymi czworonogami.
Po tej części ćwiczeń
przyszedł czas na odświeżenie sobie wykonywania resuscytacji
krążeniowo-oddechowej. Ania jak zwykle spisała się na medal. W międzyczasie
ratownicy z OSP JRG zostali wezwani na pomoc rowerzyście, który przewrócił się na rowerze. Po opatrzeniu poszkodowanego przekazali go załodze karetki pogotowia
ratunkowego.
Podsumowując: ćwiczenia po tak długiej przerwie w używaniu
sprzętu okazały się strzałem w dziesiątkę. Mogliśmy przekonać się, że przegląd
sprawności pontonu przed rozpoczęciem właściwego sezonu wodnego jest niezbędny.
Sprawdziliśmy, że dwie grupy ratownicze mogą znakomicie współdziałać. Wydaje
się, że opiekunowie psów przekonali się, że zwierzęta poradzą sobie nawet w tak
niecodziennej sytuacji jak transport pontonem.
Tekst i zdjęcia: Beata Nawrotkiewicz
|