|
W dniach 22-23.05.2010r
w składzie 18-sto osobowych płetwonurkowie z OSP-ORW „Zorba” brali udział od
wczesnych godzin porannych do późnych godzin wieczornych w zabezpieczeniu
transportu i ewakuacji ludności na zalanym osiedlu Kozanów.
Zobacz galerię
Relacja w Faktach
Ciekawe panoramy z powodzi
Dwie łodzie wiosłowe i ponton z silnikiem pracowały „na
okrągło” przewożąc około 150 osób w miejsca bezpieczne oraz ludzi wracających z
pracy lub spieszących do pracy z ulic Dokerskiej, Ignuta, Gwareckiej i
sąsiednich.
To oni nieśli wszelaką pomoc: Abram Stefan, Rutkowski Mikołaj,
Potocki Xawery, Jakubowski Maciej, Nowiński Wojciech, Sawicki Jerzy, Hońdo
Krzysztof (ojciec) i Jacek (syn), Perczyński Michał , Paprota Jacek, Malinowski
Bogdan, Śmietański Piotr, Wronecki Przemysław, Urynowicz Maciej (wolontariusz,
płetwonurek ze Szczecina, zaprzyjaźniony z naszym klubem), Żytkiewicz Janusz,
Sroczyk Łukasz, Grossek Grzegorz , Cezary Kwiatek (OSP – Bralin). Pomagaliśmy
dotrzeć do swoich mieszkań ludziom w podeszłym wieku, schorowanym i
niepełnosprawnym, nieśliśmy również pomoc medyczną (mieliśmy lekarza
płetwonurka w naszych szeregach). Dostarczaliśmy świeżą żywność dla mieszkańców
zalanych budynków na Kozanowie, transportowaliśmy ludzi ze zwierzętami domowymi
(psy, koty, króliki itp.). Świeża żywność dla powodzian przekazywana była przez
specjalne służby społeczne. Spotykaliśmy się bardzo często ze słowami uznania i
podzięki od powodzian za nasz trud i poświęcenie. Ludzie przynosili nam z
domowych zapasów własną żywność choć sami potrzebowali bardziej. Taka postawa,
ciepłe słowa pod adresem ratowników różnych służb podbudowywuje większe
zaangażowanie i przekonanie o dobrze spełnionym ludzkim obowiązku i chęci
niesienia pomocy ludziom. Służby ratownicze były bardzo potrzebne w tych
trudnych godzinach dla powodzian po prostu – byli dla ludzi.
Tekst: Jerzy Sawicki – Naczelnik OSP - ORW
|