Wyjazd na ten akwen przygotowalośmy z myślą o naszych najmłodszych (stopniem) kolegach, którzy na ostatnim
letnim obozie zdobyli stopnie P1 KPD/CMAS.
Ciekawe miejsce do nurkowania z głębokością nie przekraczającą 14m i dogodnym wejściem do wody prosto z plaży zaproponowali koledzy z Opola. Tu składamy im serdeczne podziękowania. I choć nurkowanie w kamieniołomach stanowi dla wroclawskich płetwonurków codzienność, to zatopione drzewa czy "podwodne torowisko" w Groszowicach są swoistą atrakcją.
Ok. godz. 11.00 sześć nurkujących zespołów bobłogosławił Druh Naczelnik Jerzy Sawicki, który pełnił w tym dniu funkcję instruktora dyżurnego i chronometrażysty. Towarzystwa na brzegu dotrzymywali mu koledzy z OSP-ORW w Opolu oraz delegacja naszych nowych kursantów: Ola, Paweł - fotograf oraz
Krystian - fachowa obsługa grila.
Zmarzniętych lecz zadowolonych nurków, którzy ponad godzinę "buszowali" w wodzie o temperaturze 8 st.C "bosmani nabrzeża" przywitali gorącą kawą, herbatą i pysznymi kiełbaskami. Pomimo, że dla niektorych kolegów było to "najzimniejsze nurkowanie w życiu", co głośno oznajmił
Xawery, wszyscy z uśmiechem staneli do wspólnej
pamiątkowej fotki, a kandydaci na pierwszy stopień płetwonurka, spoglądajacy z politowaniem na nasze fioletowe od zimna nosy nie zgłaszali wątpliwości co do dalszego uczestnictwa w kursie.
W imieniu wszystkich klubowiczów oczekujących na kolejne wspólne nurkowania.
Krzysiek Hońdo.
Zobacz galerię. Zdjęcia wykonał Paweł Leśkow.